Strona główna
Przez 15 lat prokuratorzy ciemiężyli niewinnego człowieka PDF Drukuj Email

Sąd Okręgowy w Gdańsku uniewinnił Przemysława S. od popełnienia zarzucanego mu pobicia ze skutkiem śmiertelnym. Koszty prowadzonego postępowania poniesie Skarb Państwa. Przemysław S. swoją walkę o niewinność toczył  przed sądami przez ponad 15 lat.

Sąd w ustnym uzasadnieniu wskazał, że czas prowadzonego postępowania miał niewątpliwie wpływ na postępowanie dowodowe, które sąd przeprowadził w toku zakończonego procesu. Jednocześnie sąd podkreślił, że organy ścigania popełniły liczne błędy na samym początku postępowania przygotowawczego. Błędy polegały na m.in. zbyt późnym przesłuchaniu świadków, sprawców, wybiórczo przeprowadzanych dowodach czy też sugestywnych okazaniach. Materiał dowodowy potwierdza, że organy ścigania prowadziły postępowanie pod z góry określoną wersję zdarzenia. W toku przesłuchania funkcjonariusze Policji wskazali, że nie brali pod uwagę innej wersji zdarzenia.

Prokurator w swojej mowie końcowej wnosił o 8 lat pozbawienia wolności. W trwających kilka godzin mowach końcowych obrońcy krok po kroku analizowali niejasności materiału dowodowego i braki dowodów, na których Prokuratura oparła akt oskarżenia.

Sąd podkreślił, że zebrany w sprawie materiał dowodowy nie daje podstaw do skazania oskarżonego ani na 8 lat, ani 8 miesięcy, ani 8 dni pozbawienia wolności.

Wg Marii Ejchart-Dubois z HFPC tak długi proces mógłby zostać uznany nie tylko za gwałcący standardy rzetelnego postępowania (przede wszystkim prawa do rozsądnego czasu postępowania karnego), ale także za nieludzkie traktowanie w rozumieniu Europejskiej Konwencji Praw Człowieka.

 

Informujemy, że niniejsza strona wykorzystuje technologię "cookies" (tzw. "ciasteczka"). Aby dowiedzieć się o tym więcej, zapoznaj się z naszą Polityką cookies.

EU Cookie Directive Module Information