Strona główna
Lublin: Skuł go w kajdanki i raził paralizatorem w jądra. Policjant i jego dwaj koledzy usłyszeli zarzuty. Naszego kolegę deptali po ziemi. Dlaczego dopiero medialne doniesienia powodują odpowiedzialność funkcjonariuszy? PDF Drukuj Email

Lubelska prokuratura postawiła zarzuty trzem policjantom uczestniczącym w znęcaniu się nad przetrzymywanym na komisariacie obywatelem Francji. Mężczyzna miał być przez jednego z funkcjonariuszy rażony paralizatorem w jądra.

Zawiadomienie do prokuratury w związku ze skandalicznym mundurowych złożył rzeczony obywatel Francji. Sprawą zajęła się Prokuratura Okręgowa w Lublinie.

Nie powinien mieć przy sobie tego urządzenia

Do incydentu, o którym pisze lubelska "Wyborcza" doszło w nocy z 3 na 4 czerwca podczas Nocy Kultury. Francuz Igor C. miał być wówczas pod wpływem alkoholu. Policjanci złapali go, skuli w kajdanki i zawieźli do izby wytrzeźwień, która mieści się w tym samym budynku, co komisariat. To właśnie tam Marcin G, jeden z funkcjonariuszy, miał użyć paralizatora i porazić nimi genitalia obcokrajowca.

- Działając ze szczególnym okrucieństwem, znęcał się psychicznie - czytaj dalej.

 

Informujemy, że niniejsza strona wykorzystuje technologię "cookies" (tzw. "ciasteczka"). Aby dowiedzieć się o tym więcej, zapoznaj się z naszą Polityką cookies.

EU Cookie Directive Module Information