Strona główna
Sceny z "Układu zamkniętego" to kalka jego przeżyć. Dziś stanowczo apeluje do prezydenta: "Jeśli nie wejdzie ustawa o SN, dojdzie do samosądu". PDF Drukuj Email

Czas wyciągnąć rękę do ludzi, którzy walczyli o przywrócenie państwa Prawa. Na bazie tych krzywd rozliczyć tych, którzy dopuścili się wręcz zdrady narodu.

To nie jest problem jednej osoby. Mamy dużo do opowiedzenia i pokazania jak działała i nadal działa "nadzwyczajna kasta" ogromnej większości prawników.

Wstrząsające sceny z filmu „Układ zamknięty” są zaledwie kalką tego, co przeżył. I chociaż filmy zwykle mają dobre zakończenie, on dalej walczy. Dolnośląski biznesmen Marek Kubala od 17 lat toczy batalię z wymiarem (nie)sprawiedliwości. W wyniku działań państwowej machiny stracił wolność, dobytek całego życia, rodzinę. Dziś podkreśla, że jedynym ratunkiem jest dla niego głęboka reforma sądownictwa.

W czerwcu 2016 Sąd Apelacyjny we Wrocławiu przyznał mu 153 tys. zł odszkodowania za okres, w którym przedsiębiorca przebywał w areszcie. Chodzi o ok. 17 dni. A co z bankructwem firmy i wieloletnią gehenną? Tym bardziej, że całe 153 tys. zł od razu przejął komornik na poczet 15-milionowych długów, z jakimi państwo polskie pozostawiło swojego obywatela.

Niestety Sąd Najwyższy oddalił kasację, w której - czytaj dalej.

 

Informujemy, że niniejsza strona wykorzystuje technologię "cookies" (tzw. "ciasteczka"). Aby dowiedzieć się o tym więcej, zapoznaj się z naszą Polityką cookies.

EU Cookie Directive Module Information